Czy zaprawianie wełny przed farbowaniem jest konieczne?

No cóż – i tak, i nie. Ogromna większość naturalnych barwników wymaga użycia zaprawy, aby trwale związać się z włóknami. Dzięki temu uzyskujemy w farbowaniu bardziej intensywne, nasycone barwy, które są jednocześnie stosunkowo odporne na promieniowanie słoneczne i na pranie. Bez zaprawiania kolor po prostu spłynie z przędzy podczas płukania. Istnieją co prawda barwniki, które mogą być używane bez zaprawiania, jednak nie jest ich wiele.

Przędza rozwieszona do wyschnięcia po zaprawianiu

Najczęściej używaną zaprawą w farbowaniu wełny jest ałun czyli siarczan glinu potasu (wzór chemiczny: AlK(SO4)2 x 12H2O), który występuje w formie małych, przezroczystych kryształków. Czasem stosuje się go w połączeniu z kamieniem winnym, który spowalnia wchłanianie ałunu przez włókna, dzięki czemu przyjmują go bardziej równomiernie.

Ile ałunu użyć do zaprawiania?

Ilość ałunu potrzebnego do zaprawiania obliczamy procentowo w stosunku do wagi suchych włókien. W rozmaitych przepisach barwierskich liczba ta zazwyczaj mieści się w przedziale między 15 a 25%. Ja trzymam się złotego środka czyli z reguły używam 20 g ałunu na 100 g wagi suchej przędzy. Zbyt mała ilość ałunu w zaprawie daje mniej nasycone barwy, a zbyt duża – negatywnie wpływa na włókna.

Ałun – siarczan glinu potasu

Wełnę można zaprawiać również innymi solami metali – siarczanem żelaza lub siarczanem miedzi, ale mają one swoje wady i ograniczenia. Przy zachowaniu podstawowych zasad ostrożności, ałun jest bezpieczną dla ludzi i środowiska zaprawą, która pozwala uzyskać czyste, mocne i trwałe barwy.

Zaprawianie wełny krok po kroku:

  1. Jeśli farbujesz wełnę w motkach – przewiń je w luźne zwoje (na motowidle albo na dużej książce ze sztywną okładką) i luźno zwiąż w kilku miejscach. Zaprawa i barwniki mogły swobodnie wnikać do włókien, a przędza nie będzie się plątać. Pamiętaj przy tym, że wełna w gorącej wodzie nabiera objętości, więc jeśli będzie związana zbyt ciasno – ałun nie dotrze do tych miejsc, a na przędzy pojawią się nieufarbowane paski.
Przędza nawinięta na motowidło
  1. Koniecznie zważ przędzę, którą chcesz ufarbować, kiedy jest jeszcze sucha i zanotuj jej dokładną wagę.
  2. Dobrze namocz wełnę – można zostawić ją w wodzie na całą noc, ale minimalny czas namakania to 2 godziny. Niewystarczająco namoczona przędza nierówno wchłonie zaprawę, a w rezultacie nierówno się ufarbuje.
  3. Wypierz delikatnie w wodzie z dodatkiem płynu do prania o neutralnym Ph. Dokładnie wypłucz.
  4. Odważ potrzebną ilość ałunu (20 g na 100 g suchych włókien) i rozpuść go w niewielkiej ilości gorącej wody. Dodaj roztwór do garnka wypełnionego ciepłą wodą, w którym będziesz zaprawiać wełnę.
  5. Włóż czystą, dobrze namoczoną wełnę do garnka. Pamiętaj, że gwałtowne zmiany temperatury niszczą włókna – wkładaj ją do lekko ciepłej wody i stopniowo podgrzewaj. Zwróć uwagę, czy przędza ma wystarczająco dużo miejsca, aby swobodnie pływać w wodzie. Jeśli będzie zbyt ściśnięta – nie ufarbuje się równomiernie.
  6. Podgrzewaj kąpiel do uzyskania 90 oC, delikatnie mieszając od czasu do czasu. W gorącej wodzie wełna puchnie i rozchyla łuski, dzięki czemu roztwór ałunu wnika bez przeszkód we włókna. Utrzymuj temperaturę przez ok. godzinę, potem zdejmij z ognia i pozostaw wełnę w kąpieli do ostygnięcia.
  7. Kiedy się schłodzi – odciśnij wełnę z zaprawy (pamiętaj o rękawicach gumowych!) i wypłukaj. Możesz przystąpić od razu do farbowania lub wysuszyć przędzę i schować na później.
Przędza w kąpieli zaprawowej

Włókna roślinne, zbudowane z celulozy, przyjmują kolory nieco bardziej opornie niż wełna i jedwab. Ufarbowane barwnikami naturalnymi len czy bawełna dość szybko spłowieją w praniu i na świetle słonecznym, jeśli nie zostaną wcześniej odpowiednio zaprawione, w sposób odmienny niż w przypadku włókien zwierzęcych (proteinowych).

Włókna celulozowe (pochodzenia roślinnego)

O ile te ostatnie zaprawiamy w prostej, jednoetapowej procedurze (o zaprawianiu wełny przed farbowaniem pisałam we wcześniejszym poście, który możecie znaleźć tu) – tak trwałe związanie barwników z włóknami celulozowymi wymaga więcej czasu i wysiłku.

Najczęściej stosowanym sposobem jest poddanie tekstyliów kąpieli taninowej (można wykorzystać do tego galasy lub liście sumaka octowca), a następnie zaaplikowanie zaprawy z ałunu i sody kalcynowanej. Co do szczegółów procedury – proporcji, temperatury, czasu zaprawiania – przepisy różnią się znacząco. Niektóre wymagają kilkunastogodzinnego namaczania na obu etapach, co wydłuża czas przygotowania włókien do farbowania do dwóch dni; niektóre rekomendują podgrzewanie, inne – zabraniają podgrzewania; jeszcze inne proponują podwójne zaprawianie ałunem (przed i po kąpieli taninowej)…

Ja – po wypróbowaniu wielu wariantów – z reguły bazuję na przepisie rekomendowanym przez Joy Boutrup i Catharine Ellis w książce „The Art and Science of Natural Dyes”, który jest stosunkowo szybki, prosty i skuteczny.

Jak zatem zaprawiać włókna roślinne wykorzystując taniny?

Będziesz potrzebować:

  • taniny – ich źródłem mogą być na przykład galasy dębowe lub liście sumaka octowca
  • ałun
  • sodę kalcynowaną
  • tkaninę lub przędzę pochodzenia roślinnego (len, bawełna, konopie, etc.)
  • dokładną wagę
  • duży garnek ze stali nierdzewnej lub emaliowany
  • drewnianą łyżkę lub kij do mieszania
  • termometr kuchenny
  • rękawiczki gumowe

Proporcje zapraw do wagi suchych włókien:

  • 20% zmielonych suszonych liści sumaka/ zmielonych galasów
  • 12% ałunu + 1,5% sody kalcynowanej
Galasy dębowe
Suszone liście sumaka octowca

Etap I – zaprawianie taninami

(ang. galling – po polsku będzie to więc zapewne „galowanie”)

  1. Przygotuj materiał do zaprawiania (tutaj możesz sprawdzić jak to zrobić).
  2. Napełnij garnek wodą o temperaturze 40-50oC. Jeśli nie masz termometru kuchennego – sprawdź ostrożnie ścianki garnka: powinny być bardzo gorące, ale nie powinny parzyć rąk. Ilość wody powinna pozwalać na swobodne pływanie włókien (ok. 3 l wody na 100 g materiału).
  3. Dodaj odważone, zmielone liście sumaka lub galasy w proporcji odpowiedniej do wagi materiału i dobrze zamieszaj.
  4. Włóż namoczoną wcześniej tkaninę do kąpieli taninowej.
  5. Namaczaj przez 1-2 godziny, mieszając materiał od czasu do czasu.
  6. Załóż gumowe rękawiczki, wyciągnij tkaninę, odciśnij, delikatnie wypłukaj.
  7. Materiał powinien pozostać mokry do kolejnego etapu zaprawiania.

Etap II – zaprawianie ałunem i sodą kalcynowaną

  1. Rozpuść ałun w gorącej wodzie (w proporcji odpowiedniej do wagi materiału) i wlej do garnka.
  2. Rozpuść sodę kalcynowaną w gorącej wodzie i dolej do garnka (może się mocno zapienić po dodaniu do ałunu).
  3. Dopełnij garnek wodą o temp. 40-50oC, zamieszaj i włóż materiał, zaprawiony wcześniej taninami.
  4. Namaczaj przez 1-2 godziny, mieszając materiał od czasu do czasu.
  5. Załóż gumowe rękawiczki, wyciągnij materiał, odciśnij, dobrze wypłukaj.
Próbki lniane i bawełniane zaprawiane taninami
(przy użyciu różnych przepisów)
Próbki zaprawione galasami dębowymi

Zaprawianie taninami ma niestety tę wadę, że zabarwiają włókna (sumak – na żółtawo, galasy – na beżowy). O ile nie ma to znaczenia, kiedy chcemy farbować materiał na ciepłe odcienie, to – jeśli chcemy uzyskać chłodne kolory, jak różowy czy fioletowy – możemy mieć z tym kłopot. Pewnym rozwiązaniem może być tu zaprawianie materiału przy pomocy octanu glinu i kredy (ale o tym napiszę kiedy indziej).

Uff… koniec. A teraz można już przejść do najprzyjemniejszego etapu – farbowania – lub wysuszyć zaprawiony materiał i schować na później.